
Wine jest dobrze znany społeczności użytkowników linuksa, niezależnie od dystrybucji. Wszyscy z niego korzystamy, emulujemy programy które na naszej platformie systemowej nie działają. Emulujemy z powodzeniem i to jest najważniejsze.
Chciałbym przybliżyć użytkownikom Windowsa czym jest Wine. Być może nawet przekonać was do niego.
W.I.N.E. - Wine Is Not an Emulator - Wine nie jest emulatorem
Jeśli odszyfrujemy nazwę dowiemy sie, że z założenia Wine nie jest emulatorem. Nasuwa się pytanie “Więc czym właściwie jest WINE??!!” Odpowiedź brzmi tak : Wine jest implementacją środowiska WinApi w Linuksie. Co to znaczy? To znaczy, że pozwala uruchamiać aplikacje pisane w WinApi przy użyciu alternatywnych bibliotek.
Jakie są tego konsekwencje?
Większość programów pisanych z myślą o Windows, można z powodzeniem odpalić w środowisku X11. Większośc… bo niestety zdarzają się wyjątki. Chyba najbardziej znanym (na cały internet:) ) programem ktory nie współpracował z Wine jest Photoshop. Dla wielu moich znajomych to właśnie Photoshop był wymówką, aby nie wpuszczać Pingwina do swojego komputera. I tu was wszystkich zadziwię. Od wersji Wine 0.9.54 można odpalić Photoshopa CS2 w Linuksie, co więcej można pracować na nim bez większych przeszkód(są pewne ograniczenia ale są małoistotne).
No dobra ale co z grami?
Przyznam, że zwykle nie gram w gry. Jednak i z tym Wine radzi sobie dość dostatecznie. Teoretycznie można odpalić wszystkie gry działające na opengl. Z praktyką bywa różnie, często nawet same instalatory nie działają poprawnie. Osobiście udało mi się zainstalować Warcraft III(z pomocą poradnika z wikigames.ubuntu.pl). Wszystkie gry pisane pod directx powinny działać pod Cedegą(WineX). Niestety Cedega jest komercyjnym projektem.
Wine rozwija się w niezwykle szybkim tempie. Różnica dat wypuszczenia wersji 0.9.54 i 0.9.55 to zaledwie 14 dni. Możemy mieć nadzieję, że z biegiem czasu Wine będzie co raz bardziej kompatybilny z profesjonalnymi aplikacjami. Zgodność z Photoshopem CS2 jest na to ciężkim do podważenia dowodem.
23 Feb 08
10:16
Jeżeli chodzi o obsługę gier, to wine rozwija się in plus niesamowicie szybko i zaryzykowałbym stwierdzeniem, iż na dzień dzisiejszy bije na głowę komercyjną cedegę np. Half LIfe Episode 2 (wine:cedega - 1:0). Co do photoshopa to napewno do użytku domowego (!!!) udanym replacementem jest gimp. Zresztą ze strony wine można się dowiedzieć iż możliwe jest odpalenie photoshopa na linuksie. A tak btw, zawsze ciekawiło mnie: ile osób narzekających na brak obsługi photoshopa i (w porównaniu z photoshopem) mniejszą funkcjonalność gimpa posiadało legalną instalację produktu adobe (oczywiście chodzi mi o użytkowników niekomercyjnych)?
23 Feb 08
11:30
Nikt
Przynajmniej ja nie znam domowych użytkowników których stać na Photoshop